Oficjalna Strona Ernesta Brylla




Wiersz na Zaduszki

31 października, 2010
Kategorie wpisu: Wiersze

Czy jest

 

Czy jest tłumacz języka żywych do umarłych

I umarłych do żywych – kiedy chcą pogardę

Albo miłość przekazać, albo ostrzeżenie?

Jest. Ale się zmienia

Wciąż nowsze przekłady

Nowi objaśniacze i nowe układy

Bo się układają żywi z umarłymi
Znicz- Jakby to było łatwiej gdyby się przytarły

Troszeczkę, nie do końca, słowa zbyt głęboko

Wycięte na grobach. Byłby milszy spokój

Gdyby się utarło, no, troszeczkę przymgliło

- Bo brak już siły zmarli. Brak nam siły

Musimy łagodniejszych wynająć tłumaczy

Znawców od znaczeń. Wtedy się zobaczymy

Czy gładko się składa umarłych wytrwanie

Z gadaniem powszednim

Prosimy – Przybiegnij

Aniele Śmierci. Bądź także Aniołem

Życia zwyczajnego. Siądź za naszym stołem

Tu też jak na cmentarzu. Posłuchaj wydarzeń

Ciemnych, codziennych. Potem je przekażesz

Na słowa wieczne teraz nieskuteczne

Dla naszych snów i marzeń

A też jedz. Zapijaj

Bo u nas jak zapijesz, język się wywija

A co tam zapiliśmy?

Lepiej i nie myśleć




« « Poprzedni:Dziękujemy Następny:Trzy wiersze na 11 Listopada » »



Zostaw Komentarz

*Wymagane pola