Baran internetowy
Dlaczego zdecydowałem się otworzyć stronę w internecie choć jestem typowym baranem internetowym?
Muszę liczyć na pomoc żony Małgorzaty i dwóch córek Magdy i Marty. Sam nie tyle boję się internetu, co jego szybkości i małego oporu w formułowaniu myśli. Może to stary nawyk, ale nawet maszyna do pisania jest mi tylko pomocą. Wiersze piszę ręką.
Pierwszy List do Czytelników
Dlaczego zdecydowałem się otworzyć stronę w internecie, choć jestem typowym baranem internetowym? Muszę liczyć na pomoc żony Małgorzaty i dwóch córek Magdy i Marty. Sam nie tyle boję się internetu, co jego szybkości i małego oporu w formułowaniu myśli. Może to stary nawyk, ale nawet maszyna do pisania jest mi tylko pomocą. Wiersze piszę ręką. Poza tym lubię łomot maszyny, który jakoś uruchamia mój zasypiający mózg, czego cicha klawiatura komputera zrobić nie może…
