Zapiski i wspomnienia

Dwa telegramy

Mieszkałem więc już w Otwocku. Wtedy lepiej. Nawet wspaniale. W Otwocku zawiązała się spółdzielnia mieszkaniowa. Dało to szansę na zbudowanie własnego mieszkania. Spółdzielnie takie, ratunek dla młodych rodzin, powstawały z trudem, ale powstawały po roku 56. To był dla nas znak przełomu październikowego.

Przeczytaj całość

Rok Polski 1977-2000

No tak, ta bezdomność znów wraca w moich wspomnieniach. Jako student zasiedlałem kompleks akademików na Kickiego. Słynny „Kic” dopiero powstawał. Po ścianach lała się jeszcze woda. My suszyliśmy je własnymi oddechami. Ach, jaki to był luksus w latach 54-55 mieszkać w sześcioosobowym pokoju. Przedtem mieszkałem nielegalnie w dwunastoosobowym…

Przeczytaj całość

Na Irlandii brzegach

Aby zrozumieć wiele wierszy irlandzkich z 12 i późniejszych stuleci trzeba choć trochę orientować się w skomplikowanej historii podboju wyspy. I nie tyle dla rozszyfrowania w metaforach aluzji do różnych wydarzeń historycznych. Nie tyle dla zrozumienia piękna tej poezji…

Przeczytaj całość

Mówić po irlandzku

Walka o polskość często jest dla nas jednaka z walką o język polski. O kulturę. O literaturę. Często myślimy – utrata języka jest utratą tożsamości narodu.

A w Irlandii? Przecież olbrzymia większość Irlandczyków, czujących, że zbudowali swoją irlandzką kulturę nie zna języka irlandzkiego. Formalnie irlandzki, czyli jeden z języków celtyckich, czasami zwany gaelikiem, jest państwowym językiem Republiki. Angielski jest drugim językiem urzędowym.

Przeczytaj całość

Baran internetowy

Dlaczego zdecydowałem się otworzyć stronę w internecie choć jestem typowym baranem internetowym?
Muszę liczyć na pomoc żony Małgorzaty i dwóch córek Magdy i Marty. Sam nie tyle boję się internetu, co jego szybkości i małego oporu w formułowaniu myśli. Może to stary nawyk, ale nawet maszyna do pisania jest mi tylko pomocą. Wiersze piszę ręką.

Przeczytaj całość

Śnił mi się Staszek…

Dlaczego taki wiersz po śmierci Staszka Grochowiaka ?Bo tak mi się przyśnił. Zresztą może kiedyś prześlę Wam wiersze o innych moich przyjaciołach. O tym jak mi się przyśnili. O Staszku trzeba najpierw, bo był i jest ciągle dla mnie ważny. Nie do końca rozumiem czemu teraz jego poezja nie jest tak gęsto czytywana jak moim zdaniem być powinna?

Przeczytaj całość

Bezdomny z czupryną

A właściwie jaki ja byłem w tym roku redagowania Współczesności?

Każdy niby pamięta siebie. Ale kiedy zobaczyłem po latach moją fotografię z tych czasów, sam siebie nie poznałem. Wypłosz ze sterczącą czupryną. Tu zdradzę tajemnicę czupryny.

W tamtym czasie z ciepłą wodą bywało marnie.

Przeczytaj całość

Lekcja Poetyki

Dlaczego ginie i ślini się język polski? Czy dzisiaj nie doświadczamy podobnej, choć innej ideologicznie choroby języka kiedy się odrywa słowa od ich znaczenia – zakłamuje język? Czy to jest – w poezji? A jeśli w poezji, to w całym języku jest to skłamanie. A jeśli w języku, to i w myśleniu, bo nie ma sposobu myślenia bez języka, czyli określenia co myślimy, i jak myślimy.

Przeczytaj całość

Preferencje plików cookies

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.